Nowy rozdział: Nowa postać, która była przez cały czas ..

Autor: Lenena

Fragment rozdziału:

  - Ja ? – odparł niewinnie brunet. – Nic. Chcę ci jakoś wynagrodzić moje ostatnie zachowanie, Stef. No dalej, nie bądź taki! Pobaw się ze swoim starym braciszkiem.
Damon uśmiechał się przy tym szczerze. Przypominał wtedy Stefanowi jaki był zanim obaj umarli. Brakowało jeszcze, żeby dał mu kuksańca i sugestywnie zaproponował braterską bójkę czy grę w football. Młodszy Salvatore skarcił się za tę myśl. Powoli gierki Damona go zmiękczały, a wiedział, że nie może sobie na to pozwolić.
- Nie jestem zainteresowany – odpowiedział sucho, następnie odwrócił się, by odejść kawałek, lecz wtem zjawił się przed nim brunet.
- Szkoda, bracie – rzekł, po czym jednym ruchem ręki skręcił kark Stefanowi. – Wielka szkoda.

Nowy rozdział: Love is a weakness

Autor: Elena

Fragment rozdziału:
Kobieta szła przez obumarłą polanę dumnym krokiem. Każdy ruch był władczy i przepełniony pewnością siebie. Jej spojrzenie czarnych oczu było utkwione w widnokrąg, który zamazywał się w dymie, pochodzącym z palonej trawy. (…) Gdy znalazła się u skraju lasu, zostawiając za sobą płonącą polanę, ruszyła w głąb ciemnego gąszczu drzew. Szum świerków i sosen ucichł, gdy przechodziła obok nich. Liście momentalnie spadały z drzew, a gdy dotknęły ściółki stawały się podgniłe. Ptaki odleciały z głośnym krzykiem, głośno łopocząc skrzydłami. Jeden z nich, który nie zdążył w porę wzbić się w powietrze, upadł na ziemię przed stopami kobiety. Z małą dziurą w miejscu, gdzie wcześniej biło serce.

Nowy rozdział: Love is a weakness

Autor: Elena
Fragment rozdziału:
Otworzyłam nieśmiało powieki. Rozglądnęłam się dookoła, ale nie zauważyłam nic więcej, oprócz konturów mebli spowitych w ciemności. Delikatnie uniosłam się na łokciu i przesunęłam stojący na etażerce zegar, tak, aby widzieć jego wskazówki. Byłam zdziwiona, gdy zdałam sobie sprawę z tego, że jest już po dziesiątej. Cóż, musiałam odespać noc pełną wrażeń. Musieliśmy. Nadal nie wierzyłam w to, że wczoraj Damon zdobył się na takie wyznanie oraz to, że spędziliśmy razem noc. Odwróciłam się i popatrzyłam na jego śpiące oblicze. Wyglądał tak spokojnie, niewinnie, jego twarzy nie krzywił sarkastyczny uśmiech. Można było pomyśleć, że jest zwykłym nastolatkiem. Lekko przejechałam opuszkiem palca po jego twarzy, kreśląc drogę na linii szczęki. Pod jego zamkniętymi powiekami poruszyły się gałki oczne, ale nie obudził się.

Nowy rozdział: Kartka z pamiętnika

Autor: Lilianne Avirth

Fragment rozdziału:
- Nie muszę się bronić, bo to nie ja zabiłam tego gościa w lesie - odparła stanowczym tonem.
- Wszystkie wskazówki wskazują na ciebie. Jak niby wytłumaczysz to, że znalazłam tam twój naszyjnik?
Brunetka sięgnęła po swoją własność leżącą na biurku, lecz nie zdołała jej odzyskać. Wampirzyca zwinnie zagarnęła naszyjnik i uniosła go, wprawiając w wahadłowy ruch.
- Marny z ciebie detektyw. Nawet nie sprawdziłaś kim była ofiara, tylko zaciągnęłaś mnie tu. Może gdybyś wysłuchała mnie wcześniej oszczędziłybyśmy nasz cenny czas - warknęła zdenerwowana Hayley.

Obserwatorzy

Layout by Yassmine